Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Jonnie nie śmiał zasugerować tego, gdzie rzeczywiście chciał pochować ojca. Mogłoby to doprowadzić do kłopotów. Tak naprawdę chciał bowiem złożyć ciało ojca w grocie starych bogów, daleko w górze, u szczytu ciemnego wąwozu, w rozpadlinie na zboczu najwyższej góry. Zabłąkał się tam dawno temu, gdy miał dwanaście lat. Sprawdzał wówczas swego kucyka. Nie jechał w określonym celu, ale droga pod górę wiodła do wąwozu i wprost się prosiła, by nią podążać. Przejechał nią całe mile, gdy nagle zatrzymał się przed gigantycznymi wrotami wykonanymi z jakiegoś metalu, mocno już skorodowanego. Były olbrzymie - sięgały w górę prawie bez końca. Zsiadł z kucyka, wspiął się na znajdującą się przed wrotami hałdę kamieni i wpatrywał się w nie wytrzeszczonymi oczami.

(Reklama: )
